Fragmenty książki

                                           SPIS TREŚCI                                                            1. Wprowadzenie
2. O czym tu mowa i kto dobrał słowa?
3. Kim jesteśmy?
4. Historia Universal Zulu Nation w Polsce
5. Hip hop – nasza walka
6. Początki w Polsce – lata 80.
7. Breakdance
8. Jedna z pierwszych prawdziwych polskich b-girls
9. Drugie pokolenie – lata 90.
10. Polski obraz graffiti
11. Polski rap
12. Hiphopowy DJ Maestro
13. Poprawka na hip hop
14. Polski hip hop jako subkultura
15. Trochę lukru i trochę gówna
16. Podziękowania
                                                      Bonus
17. Puzzle dla wariatów, czyli Universal Zulu Nation – fakty

                               FRAGMENT ROZDZIAŁU „KIM JESTEŚMY?”

                                                  Jedni z pierwszych
Wiele osób nie ma pojęcia, kim jesteśmy, i zapewne zastanawia się, jaki jest nasz związek z kulturą hip hop. Nie jesteśmy redaktorami czy dziennikarzami, bo większość to krętacze i ludzie bez wartości moralnych. Nie jesteśmy również hiphopowymi celebrytami, bo takie osoby nie mają nic do przekazania. No chyba że plotki. Jesteśmy natomiast częścią pionierskiej grupy ludzi należącej do kultury hip hop w Polsce. Wszystkie te osoby są źródłem polskiego hip hopu jako subkultury i mamy nadzieję, że ta książka będzie motywacją dla wielu z nich (i nie tylko dla nich) do napisania pewnego dnia – podobnie jak my – kilku słów, a to z kolei przyczyni się do powstania kolejnych publikacji na temat historii kultury hip hop w Polsce.

Oto, kim jesteśmy:

Więcej w książce…

FRAGMENT ROZDZIAŁU „HISTORIA UNIVERSAL ZULU NATION W POLSCE”

           Universal Zulu Nation w Europie Zachodniej – lata 80.
Na początku lat 80., gdy hip hop dotarł do Europy Zachodniej, organizacja Universal Zulu Nation była dla społeczności hip hopu undergroundowym obiektem kultu, a jednocześnie wyznacznikiem prawdziwego wizerunku tej kultury. Szybko stała się ona niewyobrażalnie potężnym hiphopowym fenomenem zarówno w USA, jak i w krajach Europy Zachodniej. Pokazują to między innymi dokumenty filmowe takie jak: Beat Th is: A Hip Hop History z 1984 roku, zrealizowany przez telewizję BBC, oraz dokument Electro Rock,
który powstał w Londynie w 1985 roku.

                               Universal Zulu Nation w Polsce – lata 80.
W latach 80. członkostwo w Universal Zulu Nation dla ludzi w Polsce było jednak niemożliwe ze względu na brak kontaktu ze światem zachodnim. Wtedy prawie każdy, kto był częścią kultury hip hop, mówił o Universal Zulu Nation i był mentalnie jej częścią, bo była to wizytówka kultury hip hop i subkulturowa alternatywa. W tamtych czasach każdy człowiek związany z kulturą hip hop reagował bardzo entuzjastycznie na słowa lub napis: „Universal Zulu Nation”, „Zulu Nation” czy też „Zulu”, bo wiedział, o co chodzi, i był ciekawy jakich-kolwiek informacji na ten temat, który wtedy stanowił pewną zagadkę dla polskiego środowiska hip hop.

Początkowa idea Universal Zulu Nation była w Polsce licznie reprezentowana już w pierwszej połowie lat 80. i rozpowszechniana przez nas oraz innych ludzi, którzy wówczas byli częścią kultury hip hop jako subkultury ulicznej. W latach 80. hip hop był subkulturą uliczną, a Universal Zulu Nation – społecznością uliczną i może już wówczas również organizacją. W Polsce, aby czuć się częścią Universal Zulu Nation, wystarczyła wtedy znajomość terminu „Zulu Nation” i początkowych idei tej organizacji, którymi były: prawdziwy wizerunek kultury hip hop, pokój, jedność i szacunek, co w tamtych czasach miało wielkie znaczenie dla kultury hip hop. Osoby, które niedawno zaczęły się interesować kulturą hip hop, nie będą do końca wiedziały, o co chodzi i jaki był wtedy klimat, ponieważ obecny termin „hip hop” bazuje na czymś zupełnie innym niż w czasach jego rozwoju.

Więcej w książce…

                      FRAGMENT ROZDZIAŁU „HIP HOP NASZA WALKA”

Na temat kultury hip hop można dyskutować długo. Nie ma znaczenia, czy się z kimś zgadzasz, czy nie, bo każdy ma swoje zdanie. Te hiphopowe dyskusje mają sens i do pewnego momentu dają zadowolenie, jeżeli hip hop pozostaje dla nas prostym ulicznym wytworem, a my nie staramy się odgrywać roli filozofów. W przeciwnym wypadku te wszystkie dyskusje i filozoficzne wywody mogą nas zaprowadzić w ślepą uliczkę.

To, co w hip hopie dla jednego jest sztuką, przez innego będzie widziane jako tandeta – i odwrotnie. To wszystko daje jednej osobie możliwość dostrzegania w hip hopie tandety, przez którą on kuleje, a innej osobie – możliwość dostrzegania w hip hopie sztuki, która z tą tandetą walczy. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo różnych punktów widzenia i definiowania hip hopu w różny sposób ten hip hop, o którym mowa w dyskusjach, powinien być cały czas łatwy do zrozumienia, tak samo jak jego przesłanie.

                                                      Etap pierwszy

Więcej w książce…

        FRAGMENT ROZDZIAŁU „POCZĄTKI W POLSCE – LATA 80.”

Wiele razy słuchaliśmy i czytaliśmy wypowiedzi różnych osób, które dopiero w połowie lat 90. XX wieku i nieco później zaczęły reprezentować hip hop w naszym kraju. Sporo tych osób określało się jako „pionierzy polskiego hip hopu”, ponieważ polskie media również przedstawiały je jako ikony czy wręcz dinozaury polskiego hip hopu, podkreślając, że są one zaangażowane w tę kulturę w Polsce od początku jej istnienia. Do chwili obecnej mamy z tego bekę i uważamy, że przez wiele lat w naszym kraju była to historyjka, którą powinno się włożyć między bajki. Zastanawiamy się również, co te media i te osoby miały na myśli, ponieważ większość z nich siedziała w piaskownicy z gilem w nosie na początku lat 80., czyli w momencie gdy hip hop w Polsce był już aktywnie tworzony przez jego licznych prawdziwych polskich pionierów.

Początki polskiego hip hopu to wczesne lata 80., kiedy młodzi ludzie w różnych regionach naszego kraju zaczynali tworzyć coś, co obecnie jest znane jako polski hip hop. Były to czasy, gdy nie istniał internet, graffiti jako sztuka nie miało racji bytu, w renomowanych sklepach muzycznych personel nie miał pojęcia, co to jest rap, a w polskich mediach powoli zaczęły się pojawiać pierwsze przebłyski na temat kultury hip hop.

Więcej w książce…

FRAGMENT ROZDZIAŁU „POLSKI HIP HOP JAKO SUBKULTURA”

                                                         Subkultura
Polski hip hop to subkultura, jakich wiele. Od końca lat 40. ubiegłego stulecia, gdy zrodził się termin „subkultura”, łatwiej było nam te subkultury rozróżniać, mimo że powstało ich bardzo wiele. Subkultury zawsze przyciągały młodych ludzi. W trakcie powstawania poszczególnych subkultur było tak, że jeżeli ktoś się z żadną nie utożsamiał, to dla wielu był postacią bezbarwną, nie wzbudzał zainteresowania wśród rówieśników, znajomych. Integracja polegała na jedności zainteresowań muzycznych i społecznych czy też jedności poglądów politycznych.

Polski hip hop

Na początku lat 80. w Polsce można było widzieć pierwsze breakdance’owe sztuczki. Wielu z nas wyglądało jak punki i takiej muzyki słuchało, ale równocześnie zaczęło skręcać w stronę hip hopu – byliśmy zarażeni nowym hitem zza oceanu, którym był wówczas breakdance. Mimo że breakdance był pokazywany w telewizji i nawet ukazywały się jego lekcje (przypominające bardziej panto-mimę niż typowe electric boogie), to trudno było się doszukiwać terminów typu „hip hop” czy nawet „breakdance”, a to dlatego, że jedyny wówczas „słuszny” system komunistyczny wolał bardziej polskie słowa. Zachodnia hołota miała więc breakdance, a socjalistyczny PRL miał „taniec połamaniec”.

Jako ciekawostkę dodamy, że breakdance w socjalistycznej części Niemiec, czyli w dawnym NRD (Niemiecka Republika Demokratyczna), nazywano i określano jako „taniec sportowy”. Nie mogło się nie podobać. Nie było więc mowy o hip hopie jako subkulturze.

Graffiti natomiast było obecne od początku, czyli od wczesnych lat 80., można powiedzieć, że troszkę wcześniej, zanim pojawił się breakdance. Przekaz był jednak inny i inna integracja. Graffiti malowali punki (w formie krótkich, wesołych tekstów) i ci, którzy w tym czasie walczyli o „wolną Polskę”. W formie totalnego bumu artystycznego i hiphopowego stylu jednak graffiti jako sztuka zaistniało w Polsce dopiero w połowie lat 90.

Następnym elementem hip hopu w formie rozwiniętej i działającej na większą skalę była muzyka. Oczywiście mowa o tych, którzy tę muzykę tworzyli, a nie tylko jej słuchali.

Więcej w książce …