OD AUTORÓW BEZ CENZURY

Wrtualne grupy posiadające w nazwie kluczowe słowa „hip-hop” czy „rap” nigdy nie były i nadal nie są odpowiednim miejscem na dyskusje typu co to jest kultura hip-hop i jaka jest jej prawdziwa historia w Polsce, ponieważ większość tych grup to grupy plotkarskie, a ludzie w tych grupach to internetowi krzykacze od lat zamknięci w komercyjnych dezinformacjach pochodzących z polskich mediów, dla których kultura hip-hop to wyłącznie zmutowany rap dla mas jako komercyjny produkt na sprzedaż tak jak disco polo czy pseudo góralski polo folk, od którego prawdziwi górale dostają mdłości.

Dlatego w dobie wirtualnej próżni powstała książka Polski hip hop posiada wiele twarzy, która ukazała się w trzech edycjach. Edycja pierwsza to był typowy uliczny książkowy zin bez przeprowadzonej korekty tekstu o czym informowała stopka redakcyjna. Dlatego edycja pierwsza została wydana bez żądzy komercyjnego zysku i bez ciśnienia na komercyjny lans, natomiast z pasji do kultury hip-hop oraz z chęcią dotarcia w pierwszej kolejności do jej subkulturowego środowiska. Wśród odbiorców pierwszej edycji znalazły się osoby, które stwierdziy, że edycja pierwsza nie jest warta szczególnej uwagi ze względu na brak przeprowadzonej korekty tekstu. Znalazły się również osoby, które określiły książkę jako klasyk gatunku ze względu na informacje w niej zawarte i to był sukces. Edycja druga była rozszerzona i posiadała przeprowadzoną profesjonalną korektę, skład tekstu, ale podobnie jak edycja pierwsza była nadal wydaniem undergroundowym, który ze względu na presję wydawcy został wydany jeszcze podczas tworzenia całego projektu. Wśród odbiorców drugiej edycji znaleźli się krytycy pierwszej edycji, którzy tym razem stwierdzili, że książka jest pełna rzetelnych informacji jednak powinna być napisana językiem akademickim, ponieważ tak nakazują wymogi. Inna grupa odbiorców edycji drugiej stwierdziła, że książka jest super, ponieważ nie posiada żadnych plotek i niedomówień. Edycja pierwsza i edycja druga zostały wydane w nakładzie kilkuset egzemplarzy każda i nie są już dostępne na rynku, dlatego stanowią wartość kolekcjonerską.

Opinie czytelników były dla nas motywacją, aby wydać oficjalną trzecią edycję książki Polski hip hop posiada wiele twarzy, co zostało zrealizowane. Jest oczywiste, że jednym podoba się książka, a innym nie, jedni rozumieją treść i przekaz książki, a inni nie. Jednak niektóre osoby podchodzą do naszej książki nie jak do krótkiej lekcji na temat początków polskiego hip-hopu napisanej luźnym językiem prozy, ale tak jakby ta książka była naszym egzaminem maturalnym z języka polskiego. Inni ekstremalnie filtrują książkę swoim umysłem. W wielu przypadkach umysłem dwudziestokilkuletnim często nastawionym na „NIE” dając do zrozumienia, że wiedzą już wszystko podkreślając swoje wykształcenie. Należy jednak pamiętać, że wykształcenie to nie inteligencja, bo można mieć tytuł magistra, ale nadal być osobą, dla której hip-hop to „planeta x”, bo nie rozumie ona różnicy pomiędzy muzyką rap, a muzyką hip-hop o czym sama informuje. Taki krytyk (nie mylić z opiniotwórcą) próbuje pisać zakręcone recenzje, tylko po to, bo chce zaistnieć w sieci. Równocześnie jest wewnętrznie oburzony tym, że nie uczestniczył w tworzeniu fundamentów kultury hip-hop w Polsce, bo nawet jego rodzice wówczas się jeszcze nie znali i dlatego udaje, że fakty zawarte w książce są nieistotne, bo nie dotyczą jego osoby, ale podkreśla, że kultura hip-hop to coś co czuje od bardzo długiego czasu i co jest w jego sercu. To wszystko w połączeniu wygląda tak jakby student historii, dla którego fakty są kluczowe kwestionował wiedzę uczestników Powstania Warszawskiego, którzy opowiadali jak naprawdę było w tym piekle. Inaczej pisząc przypomina to historię rowerzystów (autorów), którzy zostają zatrzymani przez patrol drogowy (krytyków), którzy mówią: Dzień dobry kontrola drogowa. Karta rowerowa jest, hamulce działaja, lampki są sprawne, ale łańcuch jest brudny, czyli rower nie nadaje się do użycia.

Książka Polski hip hop posiada wiele twarzy (edycja trzecia) została wydana z myślą o wszystkich, którzy interesują się prawdziwą, niekomercyjną historią kultury hip-hop w Polsce. Wszyscy, którzy nadal wierzą w stwierdzenia typu, że hip-hop w Polsce narodził się w połowie lat 90., że Bogna Świątkowska jest matką chrzestną polskiego hip-hopu i zapoczątkowała ona kulturę hip-hop w Polsce, że Kazik i zespół Kult grający cygańsko-menelską nutę mieli kluczowy wkład w kulturę hip-hop w Polsce, co jest żartem stulecia, to osoby te mogą mieć problemy z oswojeniem się z faktem, że wszelkie informacje zawarte w książce są prawdą, która totalnie zmienia bieg historii polskiego hip-hopu obalając te i inne medialne fantazje. Polski hip hop posiada wiele twarzy nie jest brazylijskim opowiadaniem o miłości, dlatego poszukiwacze akademickiego stylu pisowni, wykręconych form gramatycznych, bajkowych metafor, literackich porównań i Bóg wie co jeszcze mogą być zawiedzeni, ponieważ w tej książce tego nie znajdą, bo hip-hop tego nie potrzebuje. W książce celowo użyliśmy języka „podwórkowego”, ponieważ hip-hop w oryginale to subkultura uliczna. Dlatego książka zawiera kilka wulgaryzmów i sarkazmów wynikających z naszych emocji podczas pisania poszczególnych rozdziałów, co w przypadku twórczości większości polskich raperów jest na porządku dziennym i żaden pismak, nie krytykuje raperów, że to jest nie na miejscu. Książka zawiera również słowa, które zostały zapisane inaczej niż nakazują wymogi, na przykład zamiast BMW jest zapis bi em dablju rodem z filmu „07 zgłoś się”, co zostało napisane celowo, dlatego radykalni poloniści mogą być zniesmaczeni, bo są za sztywni, aby to zrozumieć. Osoby, dla których hip-hop to wyłącznie ekranik smartfona mogą nie być emocjonalnie gotowe na intelektualne zrozumienie przekazu książki oraz zamierzonych zakrętów myślowych czy pewnych zagadnień w niej zawartych. W książce kładziemy nacisk na ilość i prawdziwość przekazanych informacji oraz autorską, tematyczną, subkulturową więdzę, której wielu dziennikarzy muzycznych nie posiada, ponieważ dla wielu z nich hip-hop to wyłącznie klawiatura komputera i Internet, a nie uliczna sztuka. Kładziemy również nacisk na zrozumienie czasów bez Internetu na szerokości geograficznej jaką była kiedyś komunistyczna Polska starając się uzmysłowić czytelnikowi z perspektywy czasu jaki był wówczas polski hip-hop zachęcając do tego, aby zastanowił się on groźnie, jakby to wyglądało obecnie gdyby zabrano mu smartfona i pozostawiono go gdzieś na przykład na peryferiach Kambodży bez dostępu do Internetu i powiedziano: rób teraz hip-hop. Chronologicznie opisujemy powstawanie wszystkich czterech podstawowych elementów kultury hip-hop na polskim podwórku, ponieważ hip-hop to nie tylko rap. Elementów, które nie próbowali tworzyć na wyczucie protoplaści, ale elementów, które były aktywnie tworzone i rozpowszechniane przez wiele lat przez wielu prawdziwych polskich pionierów, w momencie gdy na przykład O.S.T.R określany przez media jako pionier polskiego hip-hopu miał 3 lata. Przybliżamy obraz największej na świecie na tamte czasy hip-hopowej organizacji Universal Zulu Nation z siedzibą w USA, w Nowym Jorku, w dzielnicy Bronx. Byliśmy jej pierwszymi członkami w Polsce, a może i pierwszymi w Europie Wschodniej. Opisujemy jej ekspansję, potęgę i upadek nie w kilku zdaniach, co robiły media przez wiele lat, ale z nieznanymi dotąd faktami jako pierwsi w Europie, a może i na świecie, co zrozumieją tylko prawdziwi zajawkowicze hip-hopu i znawcy tematu. Książka Polski hip hop posiada wiele twarzy to nie biografia, bo biografię może napisać każdy, nawet pijany menel czy pusty celebryta. To najbardziej wiarygodny zbiór informacji na temat początków kultury hip-hop w Polsce i nie tylko. To całkiem inna historia niż te, które wielu zna z YouTube od swoich ulubionych raperów czy dziennikarzy muzycznych. Siłą książki jest konkretna dawka „innej” wiedzy. Wiedzy bez cenzury opartej na faktach, których nie ma w innych tego typu drukowanych publikacjach, a nawet w Internecie. Każdy, kto uważa, że uczestniczy w tworzeniu hip-hopu, każdy kto chce wyjść z obszaru stereotypów na temat tej kultury, powinien tę książkę posiadać, ponieważ bezdyskusyjnie stanowi ona fundamentalną część historii hip-hopu w Polsce dając możliwość czerpania wiedzy ze źródła, a nie z kałuży. Dla fanów dobrego rapu publikacja zawiera album CD: Zibbster – „90’s Baby”. Jak stwierdzili czytelnicy: Książkę czyta się tak, jakby siedziało się ze starszym ziomkiem przy zimnym piwku i słuchało jak to kiedyś z tym hip-hopem było na polskim podwórku. Nie przegap możliwości bycia uświadomionym.

Sadi & Graff